Tak, układ częściowy może objąć tylko wybranych wierzycieli, ale nie według swobodnej decyzji dłużnika. W praktyce restrukturyzacja firmy w takim wariancie wymaga pokazania, że wybrane wierzytelności mają zasadniczy wpływ na dalsze funkcjonowanie przedsiębiorstwa, a kryteria ich wyodrębnienia są obiektywne, jednoznaczne i ekonomicznie uzasadnione.

Najważniejsze jest więc nie to, których wierzycieli firma chciałaby włączyć do rozmów, lecz czy potrafi obronić klucz wyboru. Układ częściowy nie powinien służyć pominięciu wierzyciela, który prawdopodobnie zagłosuje przeciwko układowi, ani poprawianiu wyniku głosowania przez wygodne przycięcie listy. Jeżeli kryteria są niejasne albo dobrane pod konkretny wynik, ryzyko pojawi się przy głosowaniu, zatwierdzeniu układu i zastrzeżeniach wierzycieli pozostających poza układem.

Najkrótsza odpowiedź

Układ częściowy jest dopuszczalny wtedy, gdy firma chce restrukturyzować tylko niektóre zobowiązania, bo to właśnie one blokują dalsze działanie przedsiębiorstwa. Może chodzić o finansowanie bankowe, leasing kluczowego majątku, dostawy niezbędne do wykonywania kontraktów, wierzytelności zabezpieczone na majątku operacyjnym albo największe zobowiązania określone według jasnej sumy.

Nie oznacza to jednak, że dłużnik może wskazać dowolną grupę. Kryteria muszą dotyczyć stosunków prawnych, z których wynikają objęte zobowiązania. Powinny pozwalać każdemu zainteresowanemu sprawdzić, czy dany wierzyciel wchodzi do układu częściowego, czy pozostaje poza nim.

Sytuacja firmy Czy układ częściowy może mieć sens Co sprawdzić przed decyzją
Problem koncentruje się w kredytach, pożyczkach albo limitach Tak, jeżeli finansowanie realnie wpływa na płynność i działalność Salda, zabezpieczenia, wypowiedzenia, blokady rachunków i wpływ na cash flow
Leasing dotyczy maszyn, pojazdów albo sprzętu potrzebnego do przychodów Możliwe, ale wymaga rozdzielenia zaległości historycznych i bieżących rat Status umowy, zaległe raty, wartość przedmiotu i znaczenie dla działalności
Jeden dostawca krytyczny może zatrzymać produkcję albo realizację kontraktu Możliwe, jeżeli kryterium wynika z roli umowy, a nie z relacji osobistej Umowę, marżę, limity kupieckie, ryzyko wstrzymania dostaw i alternatywy
Firma chce wyłączyć wierzyciela, bo będzie przeciw Nie, to czerwona flaga Czy kryterium nie jest opisane pod oczekiwany wynik głosowania
Kryzys dotyczy prawie wszystkich wierzycieli Układ częściowy może być za wąski Czy potrzebny jest pełny układ, inny tryb albo szersza diagnoza płynności

Pierwszy praktyczny wniosek jest prosty: układ częściowy zaczyna się od uzasadnienia grupy, a nie od tabeli rat. Jeżeli nie da się konkretnie wyjaśnić, dlaczego wybrane zobowiązania decydują o dalszym funkcjonowaniu firmy, projekt wymaga cofnięcia do danych.

Co znaczy tylko wybrani wierzyciele

W zwykłym układzie trzeba analizować szeroki zakres wierzytelności układowych. Dlatego przy pytaniu o długi objęte układem punktem wyjścia jest zwykle data powstania zobowiązania, zabezpieczenia, sporność, publicznoprawny charakter długu i to, czy dana płatność nie jest kosztem bieżącym.

Układ częściowy działa inaczej. Dotyczy tylko wybranych zobowiązań, ale nie wybranych przypadkowo. Wierzyciel objęty układem częściowym powinien spełniać przyjęte kryteria wyodrębnienia i zostać ujęty w odpowiednim spisie albo dopuszczony do udziału zgodnie z zasadami postępowania. W postanowieniu o zatwierdzeniu układu sąd wskazuje wierzycieli objętych układem częściowym, więc nie jest to lista robocza bez znaczenia procesowego.

W praktyce warto odróżnić trzy pytania:

  1. Które zobowiązania rzeczywiście mają zasadniczy wpływ na dalsze funkcjonowanie przedsiębiorstwa?
  2. Jakie obiektywne kryterium pozwala je wyodrębnić?
  3. Czy wybór tej grupy nie przenosi ryzyka na wierzycieli pozostających poza układem?

Jeżeli odpowiedzią jest tylko nazwa wierzyciela albo oczekiwana skłonność do głosowania, kryterium jest za słabe. Jeżeli odpowiedzią jest typ stosunku prawnego, znaczenie umowy, zabezpieczenie na majątku kluczowym albo konkretna kategoria największych wierzytelności, można przejść do dalszej analizy.

Jakie kryteria są dopuszczalne

Kryteria wyodrębnienia wierzycieli w układzie częściowym muszą być obiektywne, jednoznaczne i uzasadnione ekonomicznie. Każde z tych słów ma praktyczne znaczenie.

Kryterium obiektywne nie zależy od sympatii, historii rozmów ani oceny, czy wierzyciel będzie przychylny. Kryterium jednoznaczne pozwala przypisać wierzyciela do grupy bez zgadywania. Kryterium ekonomicznie uzasadnione pokazuje, dlaczego restrukturyzacja właśnie tych zobowiązań ma znaczenie dla dalszego działania firmy.

Możliwe kryterium Kiedy może być racjonalne Czego nie robić
Finansowanie działalności: kredyty, pożyczki, limity, podobne instrumenty Gdy obsługa finansowania blokuje płynność albo dostęp do rachunków i limitów Nie obejmować tylko wybranego banku bez jasnego klucza dla pozostałych finansujących
Umowy o zasadniczym znaczeniu dla przedsiębiorstwa Gdy bez danej dostawy, najmu, licencji albo usługi firma traci źródło przychodów Nie nazywać każdej umowy "krytyczną" bez wykazania wpływu na działalność
Leasing majątku niezbędnego dla działalności Gdy przedmiot leasingu jest potrzebny do produkcji, transportu, usług albo sprzedaży Nie mieszać zaległości historycznych z bieżącymi ratami bez analizy umowy
Wierzytelności zabezpieczone na aktywach potrzebnych firmie Gdy egzekucja z zabezpieczenia może zatrzymać przedsiębiorstwo Nie ignorować wartości zabezpieczenia i pozycji wierzyciela rzeczowego
Największe wierzytelności określone według sumy Gdy kilka największych długów decyduje o płynności i wyniku rozmów Nie ustalać progu kwotowego tak, aby przypadkiem pominąć jednego niewygodnego wierzyciela

Dobre kryterium powinno dać się zapisać tak, aby nie wymagało dopowiedzeń. Przykładowo: "wierzytelności z tytułu umów leasingu maszyn wykorzystywanych w podstawowej działalności operacyjnej" jest bardziej konkretne niż "ważni leasingodawcy". "Wierzytelności z tytułu kredytów i pożyczek finansujących działalność operacyjną" jest czytelniejsze niż "banki, z którymi trzeba się dogadać".

Czerwona flaga pojawia się wtedy, gdy kryterium jest tak szerokie, że można nim objąć prawie każdego wierzyciela, albo tak wąskie, że pasuje tylko do podmiotu, którego dłużnik chce potraktować osobno. W obu sytuacjach problemem nie jest sama częściowość układu, tylko brak uczciwego, ekonomicznego klucza.

Kiedy wybór grupy jest ryzykowny

Najbardziej ryzykowny układ częściowy to taki, który formalnie opisuje kategorię wierzycieli, ale faktycznie służy wyeliminowaniu sprzeciwu. Prawo restrukturyzacyjne wyraźnie nie pozwala określać kryteriów w celu pominięcia wierzyciela przeciwnego zawarciu układu częściowego.

Niebezpieczne są zwłaszcza kryteria personalne albo negocjacyjne. Jeżeli grupa obejmuje "wierzycieli, z którymi prowadzone są rozmowy", "wierzycieli strategicznych według oceny zarządu" albo "wierzycieli zainteresowanych dalszą współpracą", trzeba bardzo uważać. Taki opis może nie wystarczyć, bo nie wynika wprost ze stosunku prawnego i może być zbyt zależny od uznania dłużnika.

Ryzyko rośnie także wtedy, gdy:

  • firma nie ma pełnej listy wierzycieli i pracuje na nieaktualnych saldach,
  • kryterium powstało dopiero po wstępnym sprawdzeniu, kto zagłosuje za układem,
  • podobni wierzyciele są potraktowani inaczej bez wyraźnej przyczyny,
  • próg "największych wierzytelności" ustawiono tuż pod albo tuż nad konkretnym wierzycielem,
  • grupa obejmuje wierzycieli o skrajnie różnej pozycji prawnej i ekonomicznej,
  • propozycje dla objętych wierzycieli obciążają majątek potrzebny do spłaty pozostałych,
  • nie wiadomo, czy firma ma z czego płacić bieżące zobowiązania poza układem.

Konsekwencje nie muszą ograniczać się do sporu komunikacyjnego. W sprawie układu częściowego sąd może odmówić zatwierdzenia układu, jeżeli kryteria wskazane we wniosku są niezgodne z prawem. W przyspieszonym postępowaniu układowym sąd ocenia zgodność kryteriów po złożeniu wniosku o otwarcie postępowania. Jeżeli kryteria zostaną zakwestionowane, możliwość ich poprawienia jest ograniczona i nie powinna być traktowana jak wygodny plan awaryjny.

Wniosek decyzyjny: jeżeli firma nie potrafi pokazać kryterium przed rozmową o konkretnych głosach, jest za wcześnie na układ częściowy. Najpierw trzeba uporządkować strukturę zadłużenia, dopiero potem projektować grupę.

Co z wierzycielami poza układem

Wierzyciele nieobjęci układem częściowym nie głosują nad tym układem tylko dlatego, że mają wierzytelność wobec dłużnika. To nie znaczy jednak, że są obojętni dla całego projektu. Mogą kwestionować przede wszystkim legalność kryteriów wyodrębnienia oraz to, czy propozycje dla objętej grupy nie naruszają ochrony ich zaspokojenia. Ich sytuacja ma więc znaczenie, bo propozycje układowe dla objętych wierzycieli nie mogą przewidywać korzyści, które zmniejszają możliwość zaspokojenia wierzytelności pozostających poza układem.

To ograniczenie ma praktyczny sens. Jeżeli dłużnik chce dać objętym wierzycielom dodatkowe zabezpieczenia, uprzywilejowane źródło spłaty albo pierwszeństwo na majątku, trzeba sprawdzić, czy nie osłabia w ten sposób pozostałych wierzycieli. Układ częściowy nie powinien działać jak przeniesienie całego ryzyka na podmioty, które nie uczestniczą w głosowaniu.

Szczególnej ostrożności wymagają zabezpieczenia ustanawiane na majątku dłużnika w ramach propozycji dla wierzycieli objętych układem częściowym. Hipoteka, zastaw, zastaw rejestrowy, hipoteka morska albo przeniesienie własności rzeczy, wierzytelności lub prawa na zabezpieczenie mogą poprawiać pozycję jednej grupy, ale jednocześnie zmniejszać realną bazę zaspokojenia innych. W określonych sytuacjach upadłościowych przepisy przewidują dodatkowe skutki takich zabezpieczeń w rocznym horyzoncie od zatwierdzenia układu częściowego.

W praktyce przed wysłaniem propozycji trzeba zadać trzy pytania:

  1. Czy wierzyciele poza układem będą nadal regulowani zgodnie z założeniami budżetu?
  2. Czy propozycje dla objętej grupy nie zużywają majątku albo cash flow potrzebnego pozostałym?
  3. Czy firma potrafi wyjaśnić, dlaczego wybrana grupa jest kluczowa, a pominięci wierzyciele nie są pozbawiani realnej możliwości zaspokojenia?

Czerwona flaga: plan zakłada atrakcyjne warunki dla banku albo leasingodawcy, ale nie pokazuje, z czego firma zapłaci dostawcom, podatki, składki, wynagrodzenia i bieżące koszty. Wtedy układ częściowy może wyglądać sprawnie tylko dlatego, że nie pokazuje całego ryzyka.

Banki, leasing i wierzyciele kluczowi

Banki, leasingodawcy i inni finansujący często są naturalnym kontekstem dla układu częściowego, ale tylko wtedy, gdy ich zobowiązania rzeczywiście mają zasadniczy wpływ na działalność. Inaczej wygląda kredyt inwestycyjny z zabezpieczeniem na nieruchomości, inaczej limit obrotowy kontrolujący bieżącą płynność, a jeszcze inaczej leasing maszyny bezpośrednio potrzebnej do wykonywania zleceń.

Przy takich zobowiązaniach nie wystarczy powiedzieć, że "banki są ważne". Trzeba sprawdzić, czy ich działania mogą zablokować rachunek, finansowanie, majątek albo możliwość generowania przychodu. Dopiero wtedy można rozważać, czy układ częściowy obejmujący finansujących ma realne uzasadnienie.

W praktyce przy temacie leasing i kredyty firmy trzeba rozdzielić co najmniej cztery warstwy:

  • zaległości historyczne, które mogą być analizowane jako wierzytelności objęte propozycjami,
  • raty i koszty bieżące, których brak zapłaty może tworzyć nowe naruszenia,
  • zabezpieczenia: hipoteki, zastawy, przewłaszczenia, cesje, poręczenia i blokady,
  • znaczenie finansowanego składnika dla dalszej działalności.

Układ częściowy może mieć sens, gdy bez uporządkowania tych relacji firma utraci narzędzie do zarabiania albo źródło płynności. Może być za wąski, gdy problem leży nie tylko w finansujących, lecz także w stałej nierentowności działalności, braku nadwyżki po kosztach bieżących albo masowych zaległościach wobec dostawców.

Decyzja praktyczna: każdy bank, leasingodawcę albo finansującego opisz w jednej tabeli. Wpisz saldo, zabezpieczenia, status wypowiedzenia, raty bieżące, znaczenie umowy dla przychodów i wpływ na cash flow. Jeżeli nie da się pokazać, dlaczego dana kategoria jest kluczowa, sama nazwa "finansujący" nie wystarczy.

Jak przygotować decyzję o układzie częściowym

Przed decyzją o układzie częściowym warto przygotować roboczą mapę wierzytelności. Nie chodzi o formalizm dla samego formalizmu. Taka tabela pokazuje, czy firma wybiera grupę na podstawie danych, czy tylko reaguje na presję kilku wierzycieli.

Dane do zebrania Po co są potrzebne
Wierzyciel i podstawa długu pozwalają sprawdzić, z jakiego stosunku prawnego wynika zobowiązanie
Kwota główna, odsetki i koszty pokazują realny ciężar wierzytelności i wpływ na głosowanie
Data powstania i wymagalność pomagają oddzielić dług historyczny od bieżących kosztów
Zabezpieczenia pokazują, czy wierzyciel ma silniejszą pozycję i wpływ na majątek operacyjny
Status umowy wskazuje, czy umowa trwa, jest zagrożona wypowiedzeniem albo już wypowiedziana
Sporność pozwala ocenić ryzyko przekroczenia progu 15% wierzytelności spornych w PZU albo PPU
Znaczenie operacyjne pokazuje, czy wierzyciel może zatrzymać przychody, dostawy, finansowanie albo majątek
Wpływ na cash flow odpowiada na pytanie, czy firma wykona układ bez tworzenia nowych zaległości

Układ częściowy może zostać przyjęty i zatwierdzony wyłącznie w postępowaniu o zatwierdzenie układu albo w przyspieszonym postępowaniu układowym. To ważne, bo są to tryby, w których poziom wierzytelności spornych ma znaczenie. Jeżeli suma spornych wierzytelności uprawniających do głosowania przekracza 15% sumy wierzytelności uprawniających do głosowania nad układem, w tych trybach pojawia się poważna przeszkoda.

Jeżeli dochodzi do głosowania nad układem, trzeba pamiętać o większościach. Co do zasady potrzebna jest większość wierzycieli, którzy oddali ważny głos, mających łącznie co najmniej dwie trzecie sumy wierzytelności przysługujących głosującym wierzycielom. Przy układzie częściowym liczy się właściwa grupa wierzycieli objętych tym układem i uprawnionych do głosowania.

Przy samodzielnym zbieraniu głosów karta do głosowania powinna jasno wskazywać, że układ ma charakter częściowy, oraz określać kryteria decydujące o objęciu wierzycieli układem częściowym. To nie jest detal redakcyjny. Jeżeli wierzyciel nie wie, nad jakim zakresem głosuje i dlaczego znajduje się w grupie, problem może wrócić na etapie sądowym.

Przed wyborem warto porównać trzy warianty:

  1. Układ częściowy, jeżeli problem dotyczy konkretnej, uzasadnionej kategorii zobowiązań.
  2. Pełny układ, jeżeli kryzys obejmuje większość struktury długu i wymaga szerszego uporządkowania.
  3. Porozumienia indywidualne poza układem, jeżeli problem jest punktowy i nie wymaga procedury obejmującej grupę wierzycieli.

Nie zawsze węższy wariant jest bezpieczniejszy. Jeżeli firma wybierze układ częściowy tylko po to, żeby nie pokazywać pełnej skali zadłużenia, może przygotować plan, który nie odpowiada na rzeczywiste źródło niewypłacalności.

Decyzja krok po kroku

Przed przygotowaniem propozycji układowych warto przejść przez uporządkowany schemat. Jego celem jest wykrycie słabego kryterium zanim zrobi to wierzyciel albo sąd.

  1. Wypisz wszystkich wierzycieli, nie tylko tych, których firma chce objąć układem częściowym.
  2. Przy każdym zobowiązaniu wpisz podstawę długu, kwotę, datę powstania, wymagalność, zabezpieczenia, sporność i status umowy.
  3. Oznacz zobowiązania, które mają zasadniczy wpływ na dalsze funkcjonowanie przedsiębiorstwa: finansowanie, leasing kluczowego majątku, dostawy krytyczne, zabezpieczenia na aktywach operacyjnych albo największe wierzytelności.
  4. Sprawdź, czy wybrana grupa ma wspólne, obiektywne i jednoznaczne kryterium wynikające ze stosunków prawnych.
  5. Oceń ekonomiczne uzasadnienie: co zmieni restrukturyzacja tej grupy i dlaczego bez niej firma nie wykona planu.
  6. Sprawdź wierzycieli poza układem: czy propozycje dla objętych nie zmniejszają możliwości ich zaspokojenia.
  7. Przelicz cash flow po kosztach bieżących, podatkach, składkach, wynagrodzeniach, dostawach i ratach, które trzeba obsługiwać poza układem.
  8. Oceń sporność wierzytelności, zwłaszcza pod kątem progu 15% w postępowaniu o zatwierdzenie układu albo przyspieszonym postępowaniu układowym.
  9. Przygotuj jedną spójną wersję kryteriów, propozycji i kart do głosowania.
  10. Dopiero potem organizuj głosowanie i komunikację z wierzycielami.

Projekt warto wstrzymać, jeżeli brakuje danych o saldach, zabezpieczeniach albo bieżących kosztach, kryteria są personalne, grupa jest zbyt ogólna, pominięci wierzyciele tracą realną możliwość zaspokojenia albo firma nie ma źródła wykonania układu. W takiej sytuacji problemem nie jest język propozycji, tylko sama konstrukcja wyboru.

Najważniejszy wniosek jest praktyczny: układ częściowy może obejmować tylko wybranych wierzycieli, ale wybór musi być możliwy do obrony prawnie, finansowo i operacyjnie. Dobry projekt nie zaczyna się od pytania, kogo firma chce zaprosić do układu. Zaczyna się od odpowiedzi, które zobowiązania rzeczywiście decydują o dalszym działaniu przedsiębiorstwa i jak pokazać to w kryteriach, danych oraz propozycjach układowych.