Tak, doradca restrukturyzacyjny powinien oceniać realność układu z wierzycielami, zanim firma zacznie składać wiążące deklaracje spłaty. Taka ocena nie oznacza jednak gwarancji, że wierzyciele przyjmą układ z wierzycielami, sąd go zatwierdzi, a firma bez problemu wykona harmonogram. Chodzi o sprawdzenie, czy układ ma podstawę w danych: strukturze wierzycieli, przepływach pieniężnych, zabezpieczeniach, sporach, kosztach bieżących i ryzykach operacyjnych.

Najgorszy punkt wyjścia to zdanie: "jakoś rozłożymy długi na raty". Doradca powinien najpierw ustalić, czy po zapłacie wynagrodzeń, podatków, składek, czynszu, dostaw, leasingów i kosztów krytycznych firma ma realną nadwyżkę na wykonanie układu. Jeżeli jej nie ma, problemu nie rozwiąże sama tabela spłat.

Najkrótsza odpowiedź

Doradca ocenia realność układu przez połączenie analizy prawnej, finansowej i operacyjnej. Sprawdza, czy firma wie, komu jest winna pieniądze, którzy wierzyciele mają zabezpieczenia, które wierzytelności są sporne, czy działalność nadal generuje gotówkę i co może przerwać źródło spłaty.

Co doradca ocenia Dlaczego to ma znaczenie Czego nie może przesądzić
Strukturę wierzycieli pokazuje, kto głosuje, kto ma zabezpieczenia i kto może zatrzymać działalność że każda grupa wierzycieli poprze układ
Cash flow firmy wskazuje, czy raty układowe mają źródło spłaty po kosztach bieżących że wpływy klientów zawsze będą terminowe
Zabezpieczenia i umowy pokazują, czy bank, leasingodawca albo dostawca może odebrać narzędzie do zarabiania że wszystkie umowy pozostaną bez ryzyka
Wierzytelności sporne wpływają na kwoty, grupy wierzycieli i wynik głosowania że spór nie zmieni obrazu zadłużenia
Scenariusz negatywny pokazuje, co stanie się przy niższej sprzedaży, egzekucji albo wypowiedzeniu umowy że układ będzie odporny na każde zdarzenie

Najważniejszy wniosek jest prosty: realność układu to nie deklaracja dobrej woli dłużnika. To test, czy firma ma dane, źródło spłaty i warunki operacyjne, które pozwalają wykonać układ bez tworzenia kolejnych zaległości.

Co znaczy realność układu

Realny układ nie musi być komfortowy dla firmy. Ma być wykonalny i możliwy do uzasadnienia wierzycielom. Doradca powinien więc sprawdzić nie tylko, ile firma chce płacić, ale też skąd weźmie środki, co stanie się przy opóźnieniach wpływów i czy propozycja nie przerzuca problemu na nowe podatki, składki albo dostawców.

W praktyce ocena realności układu opiera się na pięciu filtrach:

  • źródło spłaty: przychody, marża, potwierdzone wpływy, należności i aktywa możliwe do użycia bez zatrzymania działalności,
  • koszty bieżące: wynagrodzenia, ZUS, podatki, czynsz, energia, paliwo, materiały, dostawy i usługi krytyczne,
  • struktura wierzycieli: kwoty, zabezpieczenia, sporność, interes ekonomiczny i znaczenie operacyjne poszczególnych wierzycieli,
  • ryzyka umów i egzekucji: wypowiedzenia, zajęcia rachunków, zajęcia wierzytelności od kontrahentów, blokady, cesje i utrata finansowania,
  • scenariusz negatywny: niższa sprzedaż, późniejsza płatność od klienta, wyższy koszt dostaw, utrata limitu bankowego albo spór o istotną fakturę.

Dopiero po takim badaniu można przejść do pytania, jakie propozycje układowe mają sens. Jeżeli kolejność jest odwrotna, firma ryzykuje przygotowanie dokumentu, który wygląda poprawnie, ale nie odpowiada na podstawowe pytanie wierzyciela: czy dłużnik będzie w stanie to wykonać.

Czerwona flaga: doradca albo firma zaczynają od wysokości rat, zanim powstanie budżet gotówki i mapa wierzycieli. Wtedy harmonogram może być tylko listą życzeń.

Mapa wierzycieli

Układ z wierzycielami nie jest oceniany wyłącznie po łącznej kwocie długu. Dwa przedsiębiorstwa z podobnym zadłużeniem mogą mieć zupełnie inną sytuację, jeżeli jedno ma głównie zaległe faktury handlowe, a drugie bank z cesją wpływów, leasingodawcę z wypowiedzianą umową, ZUS, urząd skarbowy i dostawcę krytycznego.

Doradca powinien rozbić zadłużenie na konkretne relacje:

Typ wierzyciela Co trzeba sprawdzić Ryzyko dla realności układu
Bank saldo, zabezpieczenia, cesje, blokady, limity, wypowiedzenie umowy firma może stracić dostęp do gotówki albo finansowania
Leasingodawca zaległe i bieżące raty, status umowy, znaczenie przedmiotu leasingu utrata pojazdu lub maszyny może zatrzymać przychody
ZUS i urząd skarbowy stare zaległości, nowe zobowiązania, odsetki, terminy i ograniczenia prawne firma może porządkować stary dług kosztem nowych zaległości
Dostawca krytyczny zaległe faktury, warunki dalszych dostaw, limit kupiecki brak dostaw może uniemożliwić wykonanie zamówień
Pracownicy zaległe wynagrodzenia, bieżące wypłaty, ryzyko odejść firma może utracić zespół potrzebny do dalszej działalności
Wierzyciel zabezpieczony hipoteka, zastaw, przewłaszczenie, poręczenie, weksel, wartość zabezpieczenia propozycja może ignorować silniejszą pozycję wierzyciela
Wierzyciel sporny podstawa sporu, kwota uznana i kwestionowana, etap sądowy wynik głosowania i obraz zadłużenia mogą być niepewne

Nie chodzi tylko o formalny podział. Wierzyciel z zabezpieczeniem na majątku operacyjnym patrzy na układ inaczej niż zwykły dostawca. Leasingodawca finansujący maszynę potrzebną do przychodów ma inny wpływ na firmę niż kontrahent, którego można zastąpić. Urząd skarbowy i ZUS wymagają osobnej ostrożności, bo układ nie powinien być finansowany kosztem nowych zobowiązań publicznoprawnych.

Praktyczny wniosek: zanim doradca oceni szanse układu, powinien wiedzieć, kto ma roszczenie, w jakiej wysokości, z jakiego dokumentu, z jakim terminem, z jakim zabezpieczeniem i z jakim wpływem na dalszą działalność. Jedna zbiorcza kwota długu nie wystarcza.

Czerwona flaga: plan traktuje bank z hipoteką, leasingodawcę, ZUS, urząd skarbowy i dostawcę handlowego jak jedną grupę tylko dlatego, że wszystkim firma zalega z płatnością. Taki skrót może zafałszować realność układu.

Cash flow i wykonanie

Najważniejsze pytanie o realność układu brzmi: czy firma ma z czego wykonać układ po zapłacie kosztów koniecznych do dalszego działania. Nie wystarczy, że ma sprzedaż, wystawione faktury albo oczekiwane zamówienia. Potrzebny jest budżet gotówki, który pokazuje rzeczywiste wpływy i wydatki.

W takim budżecie trzeba ująć co najmniej:

  • wpływy od klientów, z rozróżnieniem płatności pewnych, opóźnionych i spornych,
  • koszty konieczne: wynagrodzenia, podatki, składki, czynsz, energia, paliwo, materiały i usługi operacyjne,
  • raty bieżące, których brak może spowodować wypowiedzenie kredytu, leasingu, najmu albo dostaw,
  • nowe zobowiązania, które będą powstawać już po rozpoczęciu działań restrukturyzacyjnych,
  • rezerwę na opóźnienia, reklamacje, sezonowość, wzrost kosztów albo niższą marżę,
  • środki, które realnie mogą zostać przeznaczone na wykonanie układu.

Doradca powinien pracować co najmniej na dwóch wariantach: bazowym i ostrożnym. Wariant bazowy pokazuje plan zakładany przez firmę. Wariant ostrożny sprawdza, czy układ nadal ma sens, gdy część klientów płaci później, koszt materiałów rośnie, marża jest niższa albo dostawca skraca termin płatności.

Pytanie kontrolne Decyzja, którą wspiera
Czy po kosztach koniecznych zostaje nadwyżka? czy w ogóle można odpowiedzialnie mówić o ratach układowych
Czy firma zapłaci nowe podatki i składki? czy układ nie będzie finansowany nowym długiem publicznoprawnym
Czy raty pasują do sezonowości wpływów? czy równe raty nie będą niewykonalne w słabszych miesiącach
Czy plan uwzględnia utrzymanie leasingu, dostaw i rachunku? czy firma zachowa narzędzia do generowania przychodów
Czy wariant ostrożny nadal się spina? czy układ jest odporny na realne opóźnienia i koszty

Czerwona flaga: firma zakłada, że wszystkie zaległości da się spłacać z przyszłych wpływów, ale nie pokazuje, z czego zapłaci bieżące wynagrodzenia, podatki, składki i dostawy. Taki układ może wyglądać dobrze na papierze, a w praktyce od pierwszego miesiąca tworzyć nowe zaległości.

Ryzyka przed głosowaniem

Układ może być niewykonalny nie tylko dlatego, że dług jest wysoki. Czasem większym problemem jest utrata narzędzi do zarabiania albo kontroli nad gotówką. Dlatego doradca powinien sprawdzić ryzyka, które mogą zmienić ocenę jeszcze przed głosowaniem wierzycieli.

Najczęstsze ryzyka operacyjne to:

  • zajęcie rachunku bankowego albo wierzytelności od kluczowego kontrahenta,
  • wypowiedzenie leasingu pojazdu, maszyny lub linii technologicznej potrzebnej do przychodów,
  • wypowiedzenie umowy kredytu, limitu albo rachunku, które finansują bieżącą działalność,
  • wstrzymanie dostaw materiałów lub usług koniecznych do wykonania zamówień,
  • wypowiedzenie najmu lokalu, magazynu albo miejsca prowadzenia działalności,
  • spór o dużą wierzytelność, który zmienia strukturę głosowania lub wysokość długu,
  • poręczenia, weksle, przewłaszczenia, cesje albo inne zabezpieczenia pominięte w roboczej tabeli.

Przy każdym takim ryzyku trzeba zadać proste pytanie: czy firma będzie nadal miała z czego zarabiać, jeżeli wierzyciel użyje dostępnych narzędzi nacisku. Jeżeli bank kontroluje wpływy, leasingodawca może odebrać maszynę, a dostawca może zatrzymać materiał, sama nadwyżka w arkuszu nie wystarczy.

Wierzytelności sporne wymagają osobnej ostrożności. Nie można ich pomijać tylko dlatego, że firma ich nie uznaje. Trzeba określić, jaka część jest bezsporna, jaka jest kwestionowana, jakie dokumenty stoją za sporem i czy roszczenie może wpływać na głosowanie albo ryzyko egzekucji.

Praktyczny wniosek: ocena realności układu powinna obejmować oś czasu. Doradca powinien wiedzieć, co już zostało wypowiedziane, jakie sprawy są w sądzie, czy są tytuły wykonawcze, czy trwa egzekucja i które zdarzenie może jako pierwsze zatrzymać działalność.

Formalna ocena

W rozmowie doradczej ocena realności układu może mieć charakter roboczy: doradca wskazuje braki, ryzyka i warunki dalszej pracy. W formalnym postępowaniu o zatwierdzenie układu znaczenie ma już materiał przygotowywany przez nadzorcę układu. To z tych dokumentów wierzyciele i sąd mogą ocenić, czy układ ma podstawy w danych.

W takim materiale istotne są między innymi:

  • spis wierzytelności,
  • spis wierzytelności spornych,
  • plan restrukturyzacyjny,
  • test zaspokojenia, jeżeli jest wymagany w danej sprawie,
  • opinia lub ocena możliwości wykonania układu,
  • informacje o zabezpieczeniach, tytułach egzekucyjnych, majątku i sytuacji finansowej dłużnika.

Test zaspokojenia jest ważny dlatego, że porównuje, co wierzyciel może uzyskać w układzie, z tym, czego mógłby oczekiwać w scenariuszu upadłościowym albo egzekucyjnym. To nie jest ozdobnik do dokumentów. Jeżeli układ ma przekonać wierzycieli, powinien pokazywać, dlaczego kontynuacja działalności i uporządkowana spłata mogą być dla nich racjonalniejsze niż indywidualna presja każdego z osobna.

Trzeba też pamiętać o sądzie. Przyjęcie układu przez wierzycieli nie oznacza jeszcze automatycznego zatwierdzenia. Sąd może odmówić zatwierdzenia układu między innymi wtedy, gdy układ narusza prawo albo gdy oczywiste jest, że nie będzie wykonany. To kolejny powód, dla którego doradca nie powinien sprowadzać oceny do pytania, czy wierzyciele "pewnie się zgodzą".

Wniosek decyzyjny: im bardziej formalny etap, tym mniej miejsca na ogólne deklaracje. Potrzebne są spisy, dokumenty, przepływy, zabezpieczenia, opis ryzyk i realistyczna odpowiedź na pytanie, co się stanie, jeżeli założenia firmy się nie potwierdzą.

Decyzja po ocenie

Dobra ocena realności układu nie zawsze kończy się decyzją: składamy układ. Czasem najlepszym wynikiem jest stwierdzenie, że firma musi najpierw uzupełnić dane, poprawić założenia albo nie powinna składać wierzycielom propozycji w obecnej wersji.

Wynik oceny Co oznacza Następny krok
Układ ma podstawy firma ma źródło spłaty, uporządkowanych wierzycieli i wariant ostrożny pracować nad warunkami, dokumentami i komunikacją z wierzycielami
Układ jest warunkowy brakuje danych, część sald jest niepewna, spory albo zabezpieczenia wymagają doprecyzowania uzupełnić dokumenty, poprawić cash flow i wrócić do oceny
Układ jest niewiarygodny w obecnej wersji harmonogram nie mieści się w przepływach albo ignoruje ryzyka operacyjne nie składać propozycji bez pokrycia; rozważyć inny wariant działania

Przed dalszym krokiem warto zadać doradcy konkretne pytania:

  1. Z jakich wpływów firma ma wykonywać układ i które z nich są już potwierdzone?
  2. Jakie koszty bieżące muszą być zapłacone niezależnie od układu?
  3. Którzy wierzyciele są zabezpieczeni i jaki mają wpływ na majątek albo rachunki firmy?
  4. Którzy wierzyciele są krytyczni operacyjnie: bank, leasingodawca, dostawca, wynajmujący, pracownicy?
  5. Jakie wierzytelności są sporne i co stanie się, jeżeli spór rozstrzygnie się niekorzystnie?
  6. Czy wariant ostrożny nadal pozwala płacić raty układowe bez nowych zaległości?
  7. Co jest najgroźniejszym zdarzeniem przed głosowaniem: egzekucja, wypowiedzenie umowy, utrata dostaw czy brak wpływów?
  8. Co trzeba poprawić, zanim firma pokaże wierzycielom warunki układu?

Negatywna ocena doradcy nie jest sama w sobie problemem. Może uchronić firmę przed złożeniem obietnicy, której nie da się wykonać. Warunkowa ocena też jest użyteczna, jeżeli jasno pokazuje, czego brakuje: sald, dokumentów zabezpieczeń, budżetu gotówki, listy sporów, danych o egzekucjach albo wariantu ostrożnego. Jeżeli brakuje źródła spłaty, osobno trzeba wrócić do pytania, kiedy restrukturyzacja firmy ma jeszcze sens, zamiast poprawiać sam harmonogram.

Najważniejszy wniosek jest praktyczny: doradca restrukturyzacyjny ocenia realność układu po to, żeby decyzja nie była reakcją na presję najgłośniejszego wierzyciela. Jeżeli firma ma uporządkowaną strukturę wierzycieli, policzone przepływy, opisane ryzyka i scenariusz ostrożny, można odpowiedzialnie przejść do dalszych działań. Jeżeli tych elementów brakuje, pierwszym zadaniem nie jest obiecywanie rat, tylko sprawdzenie, czy układ w ogóle ma z czego zostać wykonany.